Archiwum: luty 9th, 2009
Kategoria: ( Bez kategorii) Autror: Preclujemy Data: 9 lutego 2009
W niedługim czasie razem z żoną chcemy razem zamieszkać we własnym domu, a nie razem z rodzicami. Dlatego musimy znaleźć sobie jakiś dom, albo mieszkanie, gdyż jak na razie wybudowanie własnego domu nie wchodzi w grę z naszym nakładem pieniężnym.
Nie chcę prosić rodziców o pomoc, ponieważ uważam, że ja sam już powinienem dbać o moją rodzinę, a co za tym idzie, sam powinienem na to zarobić poprzez uczciwą pracę, a nie wspomagać się rodzicami. Przeszukałem ogłoszenia nieruchomości do nabycia, ale nie znalazłem dla nas odpowiedniej oferty, więc nic się nie zastanawiając, sam takie ogłoszenia nieruchomości napisałem do kilku lokalnych gazet, a nuż się ktoś trafi, kto chciałby sprzedać dom, który posiada takie wymagania, jakie ja wypisałem w ogłoszeniu.
Ogłoszenia nieruchomości to bardzo dobry sposób, gdyż nie trzeba chodzić od domu do domu i pytać się, czy ktoś nie chciałby sprzedać domu lub mieszkania. Po kilku dniach odezwał się zainteresowany, ale o tym opiszę kiedy indziej, kiedy będzie na to odpowiednia pora.
|
Jazda konna, nie jest już jak dawniej, sportem zarezerwowanym dla w różny sposób pojmowanej elity. Dziś praktycznie każdy, jeśli tylko chce, może uprawiać ten ekscytujący sport. Aby wygodnie dosiadać konia, potrzebne jest kilka rzeczy, głównie chodzi o części stroju. Jedną z najważniejszych są odpowiednie spodnie. Bryczesy, bo tak właśnie nazywają się spodnie do jazdy konnej, mają specjalny krój. Są zawsze bardzo obcisłe w łydkach, tak żeby bez problemów można było ubrać wysokie buty albo czapsy. Od kolan w górę, mogą być luźne, choć dzisiejsza moda idzie raczej w stronę gładkich, przylegających fasonów. Na wewnętrznej stronie ud powinien być wstawiony fragment mocnego materiału, najlepiej skóry, który zapewni bryczesom dłuższy żywot. Materiał nie będzie się za szybko przecierał na siodle.
Żeby kupić bryczesy jedyne co trzeba zrobić to odwiedzić dobry sklep jeździecki. Można wybrać dowolne modele wlicznych kolorach. Rozpiętość cenowa też jest niemal bez ograniczeń. Nie ma sensu brać spodni bardzo tanich, dajmy na to poniżej stu pięćdziesięciu złotych. Z kolei na bardzo drogie można wydać sporo gotówki, ale lepiej to zrobić kiedy wiemy już, że konie to nie zwykła chwilowa zachcianka, ale hobby na całe życie. Najkorzystniejsze jest rozwiązanie pośrednie. Bryczesy około będą mieć wystarczająco dobrą jakość, trwałość i wygląd.
|
Kategoria: ( zwierzęta) Autror: petrides Data: 9 lutego 2009
Koty śpią mniej więcej szesnaście – osiemnaście godzin dziennie. Dzięki temu są w stanie gromadzić energię konieczną do polowań. W warunkach domowych upustem dla tej energii może być tylko zabawa. Jeśli mamy w domu dwa lub więcej kotów, możemy być spokojni. Koty będą bawiły się same ze sobą. Jeśli mamy tylko jednego kotka, lepiej odwiedzić sklep zoologiczny. Można tam zaopatrzyć się w bardzo różnorodne zabawki dla kota. Nie sposób się nie zdziwić jaką inwencją wykazują się producenci. Możemy kupić zabawki proste i w swej konstrukcji oczywiste, takie jak myszki czy piłeczki ale i takie bardziej skomplikowane na przykład: tunele, poduszeczki z kocimiętką, zabawko-drapaki, zabawki mechaniczne, nakręcane bądź na baterie, bańki mydlane z kocimiętką i wiele innych, mniej lub bardziej zwariowanych. Trzeba niestety sprawdzić co nasz kotek lubi najbardziej. Gusta bywają bardzo różne, ale największym kocim uznaniem od zawsze cieszą się futerkowe myszki oraz małe piłeczki różnego rodzaju. Większość kotów lubi, kiedy ich zabawka wydaje jakiś dźwięk, najlepiej aby to było grzechotanie bądź dzwonienie. To bardzo zachęca do zabawy. Bardzo interesującym i atrakcyjnym urządzeniem jest również zabawka z lampką, rzucającą zogniskowany snop światła, podobny do puszczanych zajączków. Koty uwielbiają ścigać taką plamkę świetlną kierowaną naszą ręką.
|
Kategoria: ( turystyka) Autror: petrides Data: 9 lutego 2009
Obudziłem się na szpitalnym łóżku, a dokoła mnie stała grupka obcych ludzi. Patrzali na mnie jakby mnie znali, ale ja nie miałam bladego pojęcia kim oni mogą być. Otworzyłem oczy na chwilę i znów je zamknąłem, żeby nie zaczęli do mnie mówić i zadawać pytania, na które nie znałem odpowiedzi. Ponieważ nie znałem odpowiedzi na żadne pytanie. Musiałem chyba stracić pamięć. Nie wiedziałem kim jestem i jak się nazywam. Jedyna niezmącona myśl w moim umyśle, jedno zdanie, a ściśle mówiąc jego część… równoważnik zdania… skąd właściwie wiem co to takiego równoważnik zdania? W każdym razie ta myśl to apartamenty w Warszawie. Leżałem otoczony przez obcych ludzi (prawdopodobnie byli moją rodziną) i zachodziłem w głowę co się wydarzyło, dlaczego nic nie pamiętam i o co chodzi z tymi apartamentami? Warszawa apartamenty…
- Słyszeliście? – Odezwał się głos z prawej strony. – Coś powiedział.
- O mój boże! – Głos kobiety, poprzedni był chyba męski.
- Niemożliwe, – inny męski – lekarz przecież mówił, że na razie jedynie zaczął się ruszać i to w ograniczonym stopniu. Minie wiele miesięcy reha…
- Cicho Roman! – znów ten kobiecy – On coś powiedział, coś o Warszawie.
Czy rzeczywiście powiedziałem to na głos? Możliwe. Kim jest Roman? Czy to mój…
Zdecydowałem się otworzyć oczy, by dowiedzieć się czy ten Roman to osoba, która ukazała mi się w wyobraźni jako pierwsza gdy usłyszałem to imię. Tak, to był on, tyle że jakieś dwadzieścia lat starszy. Czy to może być? Mój ojciec zestarzał się dwadzieścia lat od czasu gdy widziałem go ostatni raz. Siedzieliśmy wtedy w jego ciężarówce, na poboczu drogi szybkiego ruch i sprawdzaliśmy ogłoszenia w panoramie firm. Znowu zobaczyłem tę książkę oczami wyobraźni, a w niej hasło: apartamenty do wynajęcia Warszawa. A potem usłyszałem potężny huk. Wstrząs. Światło zgasło. A teraz mój ojciec ma dwadzieścia lat więcej, czy tak bardzo go zmieniło tamto wydarzenie? Chyba nie, mama też się postarzała, a jej tam przecież nie było. Popatrzyłem na swoje dłonie. To były ręce czterdziestolatka.
|
Kategoria: ( turystyka) Autror: petrides Data: 9 lutego 2009
Warszawa – dziewiąta planeta w układzie Luyten 372-58 to jeden ogromny, gigantyczny hotel. Turyści z całego wszechświata zatrzymują się tu na parę lat, a bywa że na dłużej. Tu krzyżują się niemal wszystkie popularniejsze szlaki handlowe i turystyczne, a Warszawa to jedyna planeta z atmosferą odpowiednią dla człowieka, w tej części kosmosu. Apartamenty w Warszawie rezerwować należy z wyliczonym wyprzedzeniem, gdyż szybkość przesyłanych danych i pojazdów galaktycznych jest taka sama i równa się szybkości światła. Gdyby nadać rezerwację i w tym samym momencie wyruszyć w drogę, dotarlibyśmy do celu równocześnie z nią, co rzecz jasna nie miałoby sensu. Dlatego rezerwację trzeba wysłać odpowiednio wcześniej.
Planeta jest mniej więcej o połowę mniejsza od Ziemi i grawitacja jest na niej analogicznie słabsza, dzięki czemu łatwiej aklimatyzować się po długiej kosmicznej podróży. Kiedy wylądujemy przy stacji dokującej, musimy pójść do terminalu, gdzie wybieramy rodzaj wynajmowanego mieszkania lub pokoju. Odbywa się to całkowicie automatycznie. Naciskamy po kolei właściwe klawisze precyzując swe oczekiwania. Najpierw wybieramy pomiędzy lokalami o wysokim standardzie określanymi hasłem Warszawa i lokalami ekonomicznymi oznaczonymi hasłem Prowincja. Dalej wybieramy: Warszawa apartamenty, Warszawa Domki Jednorodzinne, Warszawa Pokoje, lub analogicznie Prowincja Apartamenty, Prowincja Domki itd. Potem ustalamy wielkość, styl, wyposażenie i wiele innych. Terminal pokazuje lokale spełniające nasze oczekiwania i po wybraniu jednego z nich wylicza cenę. Jeżeli ją zaakceptujemy, automatyczna taksówka wiezie nas do naszego lokum.
apartamenty do wynajęcia Warszawa cieszą się ogromną opinią w całej galaktyce, w odróżnieniu od lokali z Prowincji. Tam zbiera się najgorszy element, złodzieje, szmuglerzy, piraci kosmiczni. Ceny są niskie, a Warszawa ma umowę z międzyplanetarną policją, dzięki czemu nic nikomu nie może się tam stać, nawet przestępcom. Warunki pozostawiają co prawda wiele do życzenia, ale chyba i tak każda szumowina przyzwyczajona jest do niewygód.
Po zakończeniu okresu wynajmu, taka sama taksówka odwozi nas na tę samą stację dokującą i wyruszamy w kolejną podróż. Będąc znów we własnej kabinie, na statku kosmicznym, zdajemy sobie nagle sprawę, że nie widzieliśmy na Warszawie nic poza lotniskiem, taksówką i wynajętym loklem. To z pewnością dlatego, że tam nie ma nic innego, jedynie domy i mieszkania.
|
|
|
|